Ćwilin – kraina zwierząt, jaskiń i pięknych widoków

   Ćwilin jest typowym szczytem Beskidu Wyspowego. Jest oddzielony od pozostałych wzniesień i stanowi swoistą „wyspę” górską. Ćwilin – kraina zwierząt, jaskiń i pięknych widoków.

Ćwilin

   Jego wysokość to 1072m n.p.m. daje mu 2 miejsce, zaraz po Mogielicy w tej części Beskidów. Pod względem wybitności Ćwilin osiąga 417m. Nazwa najprawdopodobniej powstała w wyniku fonetycznego podobieństwa z niemieckim słowem zwilling (pl. bliźniak – pobliskiej Śnieżnicy) którym w XIVw. niemieccy osadnicy z okolicznych miejscowości określali tenże szczyt. Polakom najwidoczniej spodobało się takie określenie i z racji braku znajomości języka osadników utworzyli nazwę własną bez konkretnego znaczenia. Masyw Ćwilina umiejscowiony jest w dwóch małopolskich gminach: Mszana Dolna oraz Dobra.

   W górach najważniejsze – przynajmniej dla mnie – jest to co zastaniemy na szczycie, czyli po prostu widoki. Te na Ćwilinie spełniają oczekiwania. Dostrzec można wzniesienia po Słowackiej stronie, Tatry, Gorce oraz Beskidy z Babią Górą na czele. To wszystko naprawdę cieszy oko. Zachęcam do tego, by samemu się przekonać. Dodatkowym udogodnieniem jest fakt, iż będąc już na górze można pozwolić swoim nogom na odpoczynek w sposób bardziej komfortowy niż siedzenie na trawie ( które oczywiście też ma swoje zalety ) co ułatwiają nam stół i ławki przygotowane specjalnie dla turystów.

Ławka na szczycie Ćwilina / Źródło: en.trail.pl

Zwierzęta i jaskinie

   Wędrując w okolicy można natknąć się na wiele zwierząt, Żyją tu jelenie, sarny, dziki, borsuki a nawet dość rzadkie w naszym kraju rysie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, żeby takowe spotkania skończyły się bez poważniejszych skutków. Bądźmy dobrej myśli – raczej rzadko się to zdarza 🙂

   Nie obędzie się też bez ciekawej legendy. Pod Ćwilinem znajduje się dość duża przepaść do której miał rzucić się nieszczęśliwie zakochany chłopak. Od tego przykrego zdarzenia miały się dziać tam dość nietypowe rzeczy – rzekomo można było usłyszeć dziwne dźwięki – krzyki i zgrzytania zębów. Sytuacja się nie zmieniała aż do momentu pojawienia się w tym miejscu przyczyny rozpaczy młodzieńca – pięknej dziewczyny. Ta miała go dostrzec i w strachu zacząć uciekać co jednak jej nie pomogło. Została złapana przez upiora i wciągnięta w przepaść która od tego momentu miała zostać pozbawiona dziwnych, nienaturalnych zjawisk.

   Masyw Ćwilina jest też dość hojnie obdarzony przez naturę w jaskinie. W 2001 roku odkryto ich aż 5. Ich nazwy to : Schronisko w Chaszczach, Schronisko Dwóch Ślimaków, Schronisko Pajęcze, Grota Rusałki, Jaskinia Spadających Kamieni.

   Jeśli już jesteśmy zdecydowani na to by wybrać się właśnie tam, to dość cenną będzie wiedza jak się można tam dostać. Wyznaczone są 3 szlaki. W kolejności od najdłuższego są to : żółty z Mszany Dolnej, niebieski z Jurkowa oraz również niebieski z przełęczy Gruszowiec. Dobrze jest też mieć świadomość, że ta najkrótsza trasa niekoniecznie jest najłatwiejsza. Określa się ją jako „ścianę płaczu” co już może dać nam do myślenia. Którykolwiek wariant wybierzemy – na pewno nie pożałujemy.

Piotr Plata