Trzy Korony – królewski szczyt Pienin Właściwych

   Trzy Korony – królewski szczyt Pienin Właściwych. Określenie to wydaje się być w pełni uzasadnione w stosunku do najwyżej położonego szczytu Pienin Właściwych zwanych też Środkowymi – dokładnie na wysokości 982 m n.p.m wchodzącego w skład Masywu Trzech Koron.

Trzy Korony

   Góra ta zawiera w sobie pięć turni których nazwy to Niżna Okrąglica, Pańska Skała, Nad Ogródki, Płaska oraz najwyższa Okrąglica. O atrakcyjności tego rejonu w polskich górach świadczyć mogą choćby statystyki odwiedzin tego terenu przez miłośników wędrówek górskich – jeśli chodzi o Polskę, pod tym względem lepiej wypadają tylko Tatry.

   Charakterystyczny dla tego miejsca jest taras widokowy ulokowany na szczycie, dzięki któremu można swobodnie podziwiać jedne z najpiękniejszych widoków w naszych górach. Oczom turystów w całej okazałości ukazuje się przełom Dunajca, Beskid Sądecki i Żywiecki, Gorce, Tatry, Magurę Spiską oraz oczywiście tereny należące do Pienińskiego Parku Narodowego.

   Jedynym minusem jest fakt, że żeby móc wejść na tą platformę trzeba wnieść symboliczną opłatę kilku złotych na rzecz PPN ale myślę, że nawet osoby rygorystycznie przestrzegające dyscypliny finansowej skuszą się na to, by zapłacić i móc znaleźć się w tak cudownym miejscu.

Popularność góry

   Trochę doświadczenia z tym szczytem mam, gdyż miałem przyjemność parę razy się na nim znaleźć i śmiało mogę powiedzieć, że nawet długie oczekiwanie w kolejce na taras widokowy nie jest w stanie zepsuć tego co zastaniemy na górze. Widoki po prostu zapierają dech w piersiach. Za każdym razem byłem pod wrażeniem.

   Nie jest to tylko moje zdanie. Już w XIX wieku Trzy Korony uważane były za nadzwyczajne. W 1842r. H. Kratter pisał: „Nie ma (…) gościa, który by nie odwiedził tych szczytów ze strony dostępnej (…) i nie napasł się stąd najpiękniejszym i najmilszym widokiem Karpatów”.

Tabliczka przy ruinach okolicznego zamku / Autor: Piotr Plata

Szlaki podróży

   Jeśli już zdecydujemy się na wyprawę właśnie tam, będziemy mieli duży wybór jeśli chodzi o szlaki. Swoją drogę możemy rozpocząć ze Szczawnicy, Krościenka, Sromowiec Niżnych oraz z Czorsztyna. Jeśli dysponujemy większą ilością czasu i sił, możemy pokusić się również na zobaczenie ruin Zamku Pienińskiego wybudowanego tutaj w XIII w.

   Oprócz tego, że zamek jak to zamek spełniał kiedyś funkcje obronną, w XX w. w jego ruinach wybudowana była również pustelnia która niestety spłonęła. Trzy Korony i okolica warte są zobaczenia też z dołu.

   Bardzo popularną tutaj atrakcją ułatwiającą to, jest spływ przełomem Dunajca. Korzystać z tego udogodnienia można od 1 kwietnia do 31 października. Trasę rozpoczyna się w Sromowcach-Kątach a kończy się w jednym z wybranych miejsc – Krościenku lub Szczawnicy. Trasa do Krościenka ma 18km i trwa ok. 2 godziny 15 minut a do Szczawnicy 23km i 2 godziny 45 minut.

   Kolejną atrakcją w okolicy, jest Czerwony Klasztor znajdujący się już po stronie słowackiej. Był on wybudowany w XIV w. i posiada bardzo bogata historię którą warto sobie przyswoić jeśli już znajdziemy się w okolicy. Niestety ja nie miałem okazji go zwiedzić dlatego nie jestem w stanie dokładniej się wypowiedzieć na jego temat.

Piotr Plata