Słyszymy czy słuchamy?

Każdego dnia jesteśmy uczestnikami procesu komunikacji, zarówno w kontaktach biznesowych, towarzyskich i osobistych. Komunikujemy się za pomocą zachowań werbalnych i niewerbalnych, budując tym samym nowe relacje z otoczeniem. Słyszymy czy słuchamy?

Efektywna komunikacja to składowa kilku elementów, o których będzie mowa w kolejnych odsłonach cyklu „Efektywna komunikacja”, a jednym z tym elementów jest umiejętność słuchania, która jest bardzo cenna, w dobie szumu informacyjnego, pospiesznego tempa życia czy braku uważności na drugiego człowieka.

Czym zatem jest umiejętność słuchania?

Czy jest to umiejętność wrodzona, czy nabyta?

Ta kwestia pozostaje dyskusyjna, natomiast tym samym pojawia się kolejne bardzo ważne pytanie:

Słyszymy czy słuchamy? Czy dostrzegasz różnicę?


Jeśli wszystko sprowadzimy wyłącznie do fizyczności i narządu słuchu, za pomocą którego odbieramy fale dźwiękowe, a także nie wykazujemy wysiłku i aktywności w stosunku do mówiącego, wtedy mamy do czynienia z tzw. biernym słuchaniem.

Pamiętasz zabawę z dzieciństwa w „głuchy telefon”? Gra polega na tym, że osoba rozpoczynająca zabawę, przekazuje „na ucho” kolejnej osobie wymyślone zdanie czy opowieść, a ta, przekazuje treść następnej osobie, aż do ostatniego uczestnika zabawy. Przekazywana treść, może być wypowiedziana przez każdą osobę tylko raz.

Finalnie, ostatni uczestnik już na głos powtarza zasłyszane zdanie lub opowieść, a uczestnicy porównują wersję pierwotną z ostateczną.

,,Głuchy telefon” znakomicie obrazuje zniekształcenie przekazywanych informacji, a ostateczna wersja opowieści często zawiera niepełną treść, bądź elementy nadinterpretacji. Uczestnicy zabawy słyszą przekazywaną informację, lecz nie słuchają.

Tym samym pojawiają się bariery komunikacyjne i zakłócenia utrudniające osiągnięcie zamierzonych rezultatów, a uczestnicy zabawy nie mają możliwości wykorzystania odpowiednich technik i elementów aktywnego słuchania, o którym w kolejnej odsłonie cyklu „Efektywna komunikacja”.

Wioleta Kozłowska