Leszek1

Grupa Sporty Wodne

31+
Czy wiecie, że woda jest jednym z najpospolitszych substancji we wszechświecie? W tym właśnie tkwi siła wody, że żaden młot nie jest w stanie jej roztrzaskać, ani nóż zranić. Cięcie najostrzejszej szabli nie pozostawia na niej śladu. Woda w rzece dostosowuje się do rzeźby terenu, nigdy nie zapominając o celu, do którego dąży – o morzu. Nieśmiała u źródła, czerpie powoli siłę z napotkanych potoków i w końcu nabiera potężnej mocy. Żeglarstwo – techniczny sport ludzi inteligentnych… Grupa Sporty Wodne została stworzona do dzielenia się informacjami na temat popularnych sportów wodnych takich jak: żeglarstwo, kajakarstwo, surfing, pływanie, nurkowanie, wędkarstwo oraz wielu innych. Podziel się z nami swoimi doświadczeniami, zamieść ogłoszenie jeżeli poszukujesz lub chcesz kupić sprzęt, napisz gdzie można spędzić aktywnie czas na wodzie.

Logowanie/Rejestracja/Profil

You have to agree to the comment policy.


komentarzy 138

  1. Wieczór w bajkowej zatoce, stoimy jak zwykle na bojce, urokliwie się palą światła kotwiczne na topie masztów…

    1+

      Ryszard C
  2. Stoimy na bojce w urokliwej zatoce. Fajna moda pływania na stojąco na desce z pagajem…

    1+

      Ryszard C
  3. Stoimy w Sibeniku, obok wypasionego katamaranu…

    1+

      Ryszard C
  4. Taki piękny jacht mijaliśmy na wysokości Zadaru…

    1+

      Ryszard C
  5. Stoimy na boi w urokliwej zatoce…

    1+

      Ryszard C
  6. Ty jachtem pływaliśmy po Adriatyku…

    1+

      Ryszard C
  7. Aktywny+ – Julian na Adriatyku…

    1+

      Ryszard C
  8. Wodospady KRK – Chorwacja… i tam dotarli Aktywni+

    1+

      Ryszard C
  9. Aktywni+ w Chorwacji…

    1+

      Ryszard C
  10. Zakończył się nasz czerwcowy rejs w przedłużony weekend Bożego Ciała. To był chyba najbardziej udany rejs, gdyż przede wszystkim dopisała pogoda. Tym razem pływaliśmy tylko po północy, ale odwiedziliśmy w zasadzie prawie wszystko co najważniejsze, czyli urokliwa Zatokę Rajcocha na Dobskim z koncertem piosenki żeglarskiej, Mamerki z bunkrami, Sztynort z koncertem piosenki żeglarskiej, nowy port na Święcajtach (www.pięknybrzeg.pl), przy ognisku był koncert Ediego, oraz zatokę Zimny kąt, gdzie w upalny wieczór do rana koncert dał nam Edi z innymi muzykami.
    Niech żałują Ci co z nami nie popłynęli…

    3+

      Ryszard C
  11. Uprzejmie informuję, że szukamy chętnych 2-4 osób na rejs w terminie 8-22 lipca po wodach Chorwacji, prawdopodobnie popływamy po Kornatach. Jest możliwość uruchomienia drugiego jachtu i płynięcia w dwu jachtowej flotylli. Cena 800zeta/tydzień/miejsce na jachcie + kasa jachtowa na wydatki związane z paliwem, portami, żarciem, dojazdem i używkami. Więc tanio jak barszcz, jedyna taka okazja…, więcej już takiej nie będzie. Można tylko na tydzień, czyli od 8-15 lub 15-22 lipca.
    Dojazd autobusem (ok. 470zł/obie strony) lub busem (560zł/obie strony), ewentualnie samolotem. Wypływamy z Zadaru.
    Jachty kilowe, pełnomorskie jeden 11,7m drugi ok.8m. Obsada na większy max. 6 osób, na mniejszy max. 4 osoby, czyli bez ciasnoty. Trasa do ustalenia z załogami, czyli może być taniej bez portów i luksusów lub drożej z cumowaniem w portach i super żarciem w knajpach, wedle życzenia.
    Kto pierwszy, ten lepszy, wystarczą jeszcze tylko dwa miejsca…

    Więcej konkretnego info udziela Kasia D. właścicielka jachtów tel.: 601 205 421, e-mail: dankowkasia@gmail.com

    Pozdrawiam RychoC

    3+

      Ryszard C
  12. Ponownie trochę humoru żeglarskiego…

    2+

  13. Cudna fotka naszej romantycznej Maryoli z odbiciem w wodzie zaprzyjaźnionej załogi…

    8+

      Ryszard C
  14. Chcieliśmy pomóc…, ale chłopaki trenowali wywrotki… 🙂
    (Fotka Maryoli)

    7+

      Ryszard C
  15. Trzy załogi na kei portu Zanzibar…

    7+

      Ryszard C
  16. Ognisko w porcie Zanzibar…

    7+

      Ryszard C
  17. Imprezka na trzech powiązanych jachtach podczas flauty na środku jeziora Ryńskiego…

    7+

      Ryszard C
  18. A nawet czasami nas wyregacili… 🙂

    7+

      Ryszard C
  19. Zaprzyjaźniona załoga ciągle nas doganiała…

    6+

  20. Cumujemy w „Sun Port” na Tałtach…

    7+

      Ryszard C
  21. Która żabcia najładniejsza w Galindii…

    6+

      Ryszard C
  22. Dziewczyny w Galindii znalazły prawdziwego mężczyznę…
    (Poprzednia fotka po kliknięciu przekręca się i jest widoczna prawidłowo.)

    5+

      Ryszard C
  23. Cumujemy w Wierzbie…

    7+

      Ryszard C
  24. Chciałem podziękować wszystkim uczestnikom rejsu majowego. po Wielkich Jeziorach Mazurskich Pogoda jak zwykle dopisała, a co najważniejsze pogoda ducha. Oczywiście prognozy spowodowały masowe rezygnacje różnej maści mięczaków, ale zostali sami twardziele gotowi na wszystko, na których można polegać. Okazało się, że pogoda splatała figla i prawie przez cały rejs była słoneczna, choć noce były chłodne. Pokropiło troszkę jednego dnia, gdy akuratnie płynęliśmy do Rynu, a przed Rynem już przestało mżyć.. Opłynęliśmy tym razem jeziora południowe. Zaczęliśmy na Niegocinie w Wilkasach, a jedna załoga w Giżycku. Dopłynęliśmy pierwszego dnia do nowo powstającego portu „Port Jagodne” na jeziorze Jagodnym. Na drugi dzień przeszliśmy kanały i popłynęliśmy do Mikołajek, gdzie spędziliśmy noc. Następne dni to pływanko w słoneczne dni po Mikołajskim, Bełdanach i Śniardwach, zwiedzanie Wierzby, Popielna, skansenu Galindia, śluzy Guzianka i portu Ruciane Nida. Na Śniardwach było mnóstwo jachtów, a statki wycieczkowe pływały non stop z pozdrawiąjącymi nas turystami. Następniego dnia udaliśmy się na północ do Rynu. Ognisko zorganizowaliśmy w kanałach na jeziorze Tałtowisko w porcie ZANZIBAR. Następnego dnia po przepłynięciu jezior Jagodne zacumowaliśmy w porcie Rybaczówka na jeziorze Bocznym. Było ciepło, więc załogi wybrały się na długie krajoznawcze spacery. Ostatniego dnia wstaliśmy wcześniej, by przepłynąć jezioro Boczne i na Niegocinie zdaliśmy jachty.
    Fotka Na Śniardwach…

    6+

      Ryszard C
  25. Niniejszym przedstawiam prognozę pogody na nasz rejs majowy 2017. Niech Ci co nie biorą udziału żałują…,a szczególnie Ci co się deklarowali, i zrezygnowali… 🙂

    7+

      Ryszard C
  26. Zbliżają się powoli terminy naszych pierwszych rejsów w tym roku. Na majówkę planujemy dość długi rejs, więc myślę, że uda się zwiedzić sporo fajnych miejsc. Polecam więc lekturę artykułu w Żaglach o najciekawszych miejscach na szlaku WJM:
    http://zagle.se.pl/srodladzie/wielkie-jeziora-mazurskie-przewodnik-po-ciekawych-miejscach-na-mazurskim-szlaku,8_18035.html

    6+

      Ryszard C
  27. Cześć, chcę wam polecic sklep z suplementami bulkpowders. Warto obczaić sobie stronkę, w tej chwili produkty są mocno przecenione z okazji styczniowej wyprzedaży ( http://www.bulkpowders.pl/offers.html ) , a jeżeli skorzystacie z mojego kodu rekomendacyjnego dostaniecie dodatkowe 25% zniżki na pierwsze zamówienie w sklepie, co naprawde sie opłaca.
    Zapraszam chętnych i z góry bardzo dziekuje :):)

    Po kod rabatowy trzeba wejsc w ten link pozdrawiam 🙂

    http://referme.to/47Uhoqe

    2+

    1. To raczej info na grupę „ZDROWY TRYB ŻYCIA, ODŻYWIANIE, ITP….”
      Polecam wiatr i wodę, to zdrowsze jak prochy…
      Zaśmiecasz grupę reklamą…!

      9+

        Ryszard C
    2.   Zbycho  
       

      Przemiła Koleżanko !
      Nie ta strona i nie te zainteresowania.
      Nie zaśmiecaj nam grupy wodniackiej.
      Zapraszamy na rejsy żeglarskie

      10+

        Ryszard C
  28. Wszystkim AKTYWNYM+, szczególnie żeglarzom z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkiego najlepszego, oraz spełnienia marzeń, szczególnie tych żeglarskich… 🙂

    11+

      Ryszard C
  29. Teraz co najmniej pół roku posuchy żeglarskiej, aż do maja, więc polecam troszkę humoru żeglarskiego…
    Mąż zniknął na miesiąc z domu. Po miesiącu wraca jakby nigdy nic, a u progu żona pyta:
    Żona: Gdzie byłeś przez miesiąc? Wszyscy Cię szukali, policja, pogotowie…
    Mąż: Na żaglach…
    Żona: Jak to na żaglach? Strasznie śmierdzisz wódką..
    Mąż: A czym mam śmierdzieć? Żaglami?
    🙂
    Synek pyta ojca żeglarza:
    – Tatusiu, co to jest bigamia?
    – To są mój synu, dwie żony w tym samym porcie.
    🙂

    15+

      Ryszard Cavatar
  30. cd. Rejs październikowy
    Podnosimy kotwicę i odpływamy… 🙂

    19+

      Ryszard Cavatar
    1. A może by uruchomić windę kotwiczną ? Piękna załogantka M. nie musiała by się tak męczyć !

      14+

        Ryszard Cavataravatar
    2. Oj komplemenciarz z Ciebie…, o windzie piszesz wiedząc, że jej tam nie ma… Sam byś się ruszył i wyrwał kotwicę, jak prawdziwy mężczyzna… 🙂

      16+

        Ryszard Cavatar
  31. cd. Rejs październikowy
    Troszkę wiatru włosy rozwiało…

    18+

      Ryszard Cavataravatar
  32. Witam,
    Byłam na tym rejsie i ……..było cudownie. Mazuty jesienią są równie piękne jak wiosną i latem. Rejs był za krótki jak dla mnie, ale bardzo sympatyczny, właściwie było wszystko….. pływanie, słońce, wiatr, koncert, ognisko….. i oczywiście super kapitan Rycho i wspaniała załoga. Bardzo mi się podobało, jak zawsze. Czekam już na następne propozycje rejsów.
    Grażyna

    19+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Chętnie i ja dołączę !

      15+

        Ryszard Cavatar
    2. A dołączaj, dołączaj Wielki Mistrzu…, czekamy na Ciebie i Twoje piękne załogantki… 🙂
      Już trzeba zaklepywać jachty na długą majówkę i Boże Ciało, gdyż wiele już zarezerwowanych, szczególnie tych dużych.

      16+

        Ryszard Cavataravatar
    3. Dzielnie się starałaś, super załoga :))

      16+

        Ryszard Cavatar
  33. cd. Rejs październikowy
    Naprawdę cudne te październikowe widoki na Mazurach… 🙂

    19+

      Ryszard Cavataravatar
  34. Cudne widoki przyrody cieszyły oko… 🙂

    17+

      Ryszard Cavatar
    1. Widoki iście bajkowe , cudne były te trzy dni w tak wspaniałym towarzystwie 🙂 Pozdrawiam całą załogę 🙂

      15+

        Ryszard C
  35. cd. Rejsu październikowego…
    Czego ta nasza sterniczka wypatruje na niebie…? 🙂

    20+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Wiosny ! ! !

      15+

        Ryszard C
    2. Pewnie jakieś „ciacho” na motolotni dojrzała… Trzeba jednak uważać na dziewczyny, jak im się ster oddaje… 🙂

      13+

        Ryszard C
  36. cd. Rejsu październikowego…
    Wracamy na Niegocin… i przepływamy przez otwarty dla ruchu wodnego słynny, zabytkowy most obrotowy w Giżycku

    19+

      Ryszard Cavatar
  37. cd. Rejsu październikowego…
    Julian przygotowuje się do cumowania w Węgorzewie – Port Keja

    19+

      Ryszard Cavataravatar
  38. cd. Rejsu październikowego…
    Julian się regaci… i wygrywa

    19+

      Ryszard Cavataravatar
  39. cd. Rejsu październikowego…
    Panorama wielkich Mamr …
    Widok ze wzgórza w Trygorcie.

    19+

      Ryszard Cavataravatar
  40. cd. Rejsu październikowego…
    Ach te Aktywne+… 🙂

    17+

      Ryszard Cavatar
    1. Fajna bandera a przede wszystkim załoga ! ! !

      16+

        Ryszard Cavatar
    2. Trzeba sobie zapracować na taką załogę… 🙂
      A bandery użyczył nasz Wielki Prezes…, choć mieliśmy i propozycje pływać pod banderą Panamy, Liberii… 🙂

      15+

        Ryszard Cavatar
  41. cd. Rejsu październikowego…
    Ach jak te żagle pracują… 🙂

    18+

      Ryszard Cavatar
  42. cd. Rejsu październikowego…
    Ta piękna część załogi…

    18+

      Ryszard Cavatar
    1. Przy takiej załodze to i pogada musiała być słoneczna .
      Ale …. trafiłeś załogę.
      Tylko pozazdrościć

      17+

        Ryszard Cavatar
    2. Wiesz przecież, że moje zmanipulowane prognozy pogody sprawdzają się w 99%, i na długo przed rejsem była w poście.
      A że załogi zazdrościsz, to mnie nie dziwi…, sprawni, pracowici, pojętni i czują żeglarstwo… 🙂

      17+

        Ryszard Cavataravatar
  43. cd. Rejsu październikowego…
    Mieliśmy fajnie z żeglarkami…

    19+

      Ryszard Cavataravatar
  44. cd. Rejsu październikowego…
    Ten Julian to farciarz…, wiatr w żaglach i …

    17+

      Ryszard Cavataravatar
    1. I tylko Ciebie tam…… brak kapitanie

      15+

        Ryszard Cavatar
    2. Skoro już tak się za mną stęskniłeś, to miej sobie i mnie, i nie marudź… 🙂
      Płyniemy kanałem do Węgorzewa.

      16+

        Ryszard Cavatar
  45. cd. Rejsu październikowego…
    W jachcie mieliśmy fajną kuchenkę…

    18+

      Ryszard Cavatar
    1. Może i fajna kuchenka ….. ale za to kuk ekstraklasa ! ! !

      14+

        Ryszard Cavatar
    2. Wszystkie kuki były extra… 🙂

      16+

        Ryszard Cavatar
  46. cd. Rejsu październikowego…
    Jachty nas wyprzedzały… i My wyprzedzaliśmy jachty…

    18+

      Ryszard Cavatar
    1. Widzę prawdziwy jachting a nie jakieś żeglarstwo…..

      16+

        Ryszard Cavatar
    2. Kiedyś trzeba odsypiać imprezy, a ktoś musi czuwać, by ktoś mógł spać… 🙂

      17+

        Ryszard Cavatar
  47. cd. Rejsu październikowego
    Jak wspomniałem wcześniej mnóstwo jachtów było na wodzie w październikowy weekend…

    18+

      Ryszard Cavatar
  48. cd. Rejsu październikowego
    Twardziele z październikowego rejsu… 😉

    20+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Witam ! Zazdroszczę Kapitanie Takiej pogody i takiej załogi.

      16+

        Ryszard Cavatar
    2. I słusznie, że zazdrościsz…, sam sobie też zazdroszczę… 🙂

      19+

        Ryszard Cavataravatar
  49. cd. Rejsu październikowego…
    Piękna pogoda, wiatr, żagle i… wielkie Mamry

    18+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Ale wiatru we włosach nie widać !

      15+

        Ryszard Cavatar
    2. Był i wiatr we włosach…, nie martw się, nie każdemu włosy wyszły tak jak Tobie i wiatr się rozpędza po wysokim czole…:)

      15+

        Ryszard Cavatar
  50. Rejs październikowy…, cd…
    Dziewczyny też nieźle szalały pod żaglami…

    14+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Tu wiało chyba ze 2 stopnie B.
      Jacht w przechyle ……

      15+

        Ryszard Cavatar
    2. Ano…, nabieraliśmy czasami burtą wody, tak nas gięło… 🙂

      13+

        Ryszard Cavatar
  51. Rejs październikowy.., cd..
    Julian dowodzi wypasionym Maxusem 33

    16+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Ale kilwater…. czyżby Julian płynął na silniku ?

      13+

        Ryszard Cavatar
    2. Wiatr tak fale przygiął do dna, że się lustro na wodzie zrobiło… 🙂

      15+

        Ryszard Cavatar
  52. Rejs październikowy. cd…
    Nasze ognisko… (fotka z komórki)

    14+

      Ryszard Cavatar
    1. Poznaję Trygortowe ławeczki…..

      15+

        Ryszard Cavatar
  53. Szczęśliwy Julian w otoczeniu pięknych żeglarek…

    17+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Nie ma co mu się dziwić…..
      takie załogantki uśmiechnięte radosne to tylko z latarnią (morska ?) trzeba szukać.

      16+

        Ryszard Cavatar
    2. No, no…, nie pozwalaj sobie z tymi latarniami, bo to zbyt dwuznaczne….

      14+

        Ryszard Cavatar
  54. Zakończyliśmy pięknie tegoroczny sezon żeglarski trzydniowym rejsem. Pogoda była idealna, słoneczna i ciepło w dzień i w nocy. Na wodzie było mnóstwo jachtów, codziennie pływaliśmy na żaglach.
    Niech Ci co stchórzyli żałują, gdyż rejs, pogoda i atrakcje były rewelacyjne…
    Pływaliśmy w sześć osób wypasionym jachtem Maxus 33.Pierwszego dnia z Wilkas dotarliśmy do Sztynortu i tam zostaliśmy na noc. Był koncert zespołu GROM, więc część załogi została na koncercie do końca, były tańce i swawole… Na drugi dzień popłynęliśmy na Mamry do Węgorzewa, gdzie w środku miasta ucztowaliśmy przy kurczaku pieczonym. Po konsumpcji na popłynęliśmy do Trygortu, gdzie zostaliśmy na noc. Rozpaliliśmy ognisko, była ciepła noc, piekliśmy kiełbaski na kiju i nawet były pląsy przy muzyce…. W poniedziałek popłynęliśmy z Trygortu poprzez jeziora Mamry, Dargin, Kisajno, Niegocin do docelowego portu w Wilkasach.
    Przy okazji nadmieniam, że planujemy tygodniowy rejs pierwszomajowy i na to, jak i na rejs w weekend Bożego Ciała teraz należy się decydować, gdyż co lepsze jachty już są rezerwowane i jak przyjdzie co do czego, to zostaniemy na lodzie….

    14+

      Ryszard Cavatar
    1. Pisze się już na przyszły rok na rej majowy i Boże Ciało.
      Może uda się dołączyć do Twojej załogi Panie kapitanie ?

      15+

        Ryszard Cavatar
    2. Panie Kapitanie Zbynio trzeba wiedzę żeglarską krzewić i przekazywać potomnym, brać na siebie odpowiedzialność i uczyć tego przyszłe pokolenia, a nie się dekować jako załogant… 🙂
      Poza tym dwóch kapitanów na jednym jachcie to mieszanka wybuchowa… 🙂
      Pamiętam, że w rejsie wrześniowym miałeś same śliczne dziewczyny na pokładzie, więc wiadomo powszechnie, że sam zawsze doskonale potrafisz się dobrze ustawić… 🙂

      15+

        Ryszard Cavatar
  55. CD. SZKOLENIA ŻEGLARSKIEGO MINIMUM – PIERWSZEŃSTWO NA WODZIE
    Zasada jest prosta, pierwszeństwo ma jacht płynący prawym halsem (wieje z prawej-bom z grotem na lewej burcie), a jeśli dwa jachty płyną tym samym halsem, to jacht płynący ostrzej (czyli będący na zawietrznej).
    A tu filmik to pokazujący: https://www.youtube.com/watch?v=Ptk7PGC_8mM

    15+

      Ryszard Cavatar
  56. Na nasz rejs 1-3.10.2016, kończący tegoroczny sezon żeglarski powoli zaczyna się klarować pogoda, więc wypada by jeszcze niezdecydowani podejmowali konkretne decyzje, byśmy potem nie musieli jachtów szukać w różnych portach, co utrudnia szybkie zaokrętowanie…

    19+

      Ryszard Cavatar
  57. Czasami i na jeziorach troszkę dmucha, co widać poniżej…

    23+

      Ryszard CavatarGrupa - Rowery
  58. A teraz zwrot przez rufę, zwrot ten jest nieco trudniejszy od zwrotu przez sztag, gdyż wymaga od sternika nieco więcej pomyślunku i czynności. Przy sztagu wystarczy szybkość i ruch rumplem, by przejść linie wiatru, przy zwrocie przez rufę trzeba wybierać szoty grota i w odpowiednim momencie po przejściu linii wiatru je wyluzować,. Nie wyluzowanie może spowodować wywrócenie się jachtu, gdy przy wybranych żaglach będą one prostopadłe do linii wiatru.
    A tu filmik to pokazujący: https://www.youtube.com/watch?v=0zUT4XBO4do
    Poniżej obrazek pokazujący wykonanie zwrotu przez rufę.

    22+

      Ryszard Cavatar
  59. Wracamy do mini kursu dla załogantów…
    Jak wiadomo jachtem nie zawsze można płynąć bezpośrednio tam gdzie chcemy, gdyż pod wiatr nie popłyniemy, wiec musimy halsować. Wiąże się to ze zmianą kierunku płynięcia, a co za tym idzie wymaga to Wykonania zwrotu, czyli przejścia linii wiatru dziobem lub rufą. W przypadku halsowania pod wiatr na koniec halsu wykonujemy zwrot przez sztag, czyli przechodzimy linie wiatru dziobem. Na śródlądziu jest to prosty zwrot, wystarczy mieć trochę szybkości i bez problemu taki zwrot robimy. Na morzu bywa nieco trudniej, gdyż jak jest większa fala to musimy tak kombinować z momentem, by podczas zwrotu fala nie odrzuciła nam z powrotem dziobu i czasami łatwiej jest robić rufy niż sztagi.
    Poniżej obrazek zwrotu przez sztag…

    23+

      Ryszard Cavatar
  60. CD humoru żeglarskiego…
    Każdy „normalny” żeglarz nie zapomina o trzech rzeczach…

    23+

      Ryszard Cavatar
  61. Trochę humoru dla żeglarzy..
    Na śródlądziu, jak wiadomo na jachcie gdy jest WC chemiczne każdy stara się jakoś wytrzymać i załatwić się w porcie, by nie chodzić potem z szufladą z tegoż WC celem jej opróżnienia. W przypadku WC morskiego i zbiornika też raczej ludzie starają się go nie wypełniać. Faceci mają sprawę bardzo ułatwioną , gdyż posiadają specjalny przyrząd żeglarski do oddawania uryny. Nauka prze do przodu i taki przyrząd wymyślono też dla kobiet, efekty poniżej na fotce…
    Fajny…, łapka w górę… !

    24+

      Ryszard Cavatar
  62. Troszkę meteorologii…, żeglarz bać się powinien Cumulonimbusa, ma kształt kowadła, jak na fotce poniżej…, jest to chmura zwiastująca niebezpieczne burze

    24+

      Ryszard Cavatar
  63. Cd minimum szkolenia załogantów, czyli KURSY JACHTU WZGLĘDEM WIATRU
    Najprościej…, jeśli dmucha z prawej burty, to płyniemy prawym halsem, jeśli z lewej, to lewym halsem. W przypadku ustawienia żagli „na motyla” położenie grota określa hals (np. grot na prawej burcie oznacza lewy hals). Istotne jest to bardzo, gdy chcemy określić czy to właśnie My mamy pierszeństwo na wodzie. Zasada jest prosta, pierszeństwo ma jacht płynący prawym halsem, a jeśli dwa jachty płyną tym samym halsem, to jacht płynący ostrzej (czyli będący na zawietrznej).

    24+

      Ryszard Cavatar
  64. Witam,

    Skierował mnie tutaj Zbyszek.
    Z niektórymi osobami znam się z wcześniejszych lat – pływaliśmy razem chyba w 2010 i 2011r., ale to już było dawno i powoli zaciera się w pamięci.
    U mnie w Łodzi ciężko zgromadzić grupę osób w moim wieku, chcących żeglować po Mazurach.

    Pozdrawiam

    18+

      Ryszard Cavatar
    1.   Załogantka  
       

      Zbyszek to jeden z najlepszych skipperów, polecam pływanie z nim. Podobno w Łodzi jest fajna grupa żeglarska http://www.zeglujznami.pl

      15+

  65. Słownik żeglarza – na wesoło… 🙂
    Żeglarstwo:
    Wielka sztuka, której sens polega na tym, aby posuwać się powoli i donikąd, chorując przy tym z zimna lub upału i ponosząc koszty.
    Bom:
    Poziomo przymocowana żerdź, do której przyczepiony jest żagiel. Doświadczony żeglarz potrafi za pomocą bomu opróżnić cały pokład z nie wiadomo, po co stojących i gapiących się głupio członków załogi.
    Zwrot:
    Manewr, przy którym chodzi przede wszystkim o to, aby za pomocą bomu zmieść z pokładu szczury lądowe, innych niepożądanych intruzów i rozmaite przedmioty (patrz: Bom).
    Hydrofobia:
    Lęk przed wodą. W wielu krajach uchodzi za dowód normalnie rozwiniętej inteligencji i rozsądku.
    Kamizelka ratunkowa:
    Nadmuchiwany przyrząd, który utrzymuje rozbitka przebywającego za burtą tak długo na powierzchni, dopóki nie zostanie przejechany przez własny jacht lub spieszącą na pomoc łódź ratunkową.
    Kolizja:
    Nieoczekiwany, bliski kontakt dwóch jachtów na otwartym morzu, a przede wszystkim w wąskich cieśninach i na mniejszych akwenach. O poważnej kolizji mówimy wówczas, kiedy z jednej w pełni sprawnej jednostki powstają dwa mniejsze, niewiele już warte kadłuby.
    Łódź ratunkowa:
    Jedyny znany dotychczas typ łodzi, gdzie w momencie wejścia na pokład szanse przeżycia wzrastają zamiast maleć.
    Pozwolenie wpłynięcia do portu:
    Jest wymagane przez urzędników celnych, kiedy statek wpływa na obce wody. W krajach tropikalnych istnieje zwyczaj okazywania przez marynarzy zamiast dokumentu pewnej kwoty w walucie i wręczania jej oficerowi służby celnej w momencie podawania sobie rąk. Nie od rzeczy jest dodanie przy tym paru przyjacielskich słów w rodzaju: „Proszę, Sambo, to dla Ciebie, kup sobie za to coś ładnego”.
    Regaty:
    Zmuszanie jachtu do pływania po określonej trasie, w możliwie najkrótszym czasie, w towarzystwie innych robiących to samo. Gra kończy się zwykle kolizją (patrz: Kolizja), wywrotką, wypadnięciem za burtę, lub – w najlepszym wypadku – protestem złożonym w Komisji Regatowej

    23+

      Ryszard Cavatar
  66. Zebrałem też troszkę podstawowych terminów żeglarskich (trochę opisy uprościłem dla łatwiejszego zrozumienia), by uczestnicy rejsów AKTYWNI+ nieco świadomiej w nich uczestniczyli… 🙂
    BOM
    Bom – drzewce ruchome w omasztowaniu żaglowca z ożaglowaniem przymasztowym. Jest to pozioma belka oparta jednym końcem (piętą) o maszt. Jej drugi koniec zwany nokiem, jest wolny. Do bomu mocowany jest dolny lik żagla na całej jego długości.
    Olinowanie bomu
    główne
    szot (zazwyczaj jako talia) ściągający bom ku płaszczyźnie symetrii statku
    pomocnicze
    obciągacz bomu zapobiegający niepożądanemu podnoszeniu się bomu przy wietrze pełnym
    topenanta zapobiegające opadaniu bomu przy słabym wietrze lub silnie wybranym szocie, co pozwala utrzymać odpowiednie wybrzuszenie żagla
    FAŁ
    Fał to w żeglarstwie lina służąca do podnoszenia czegoś (a co za tym idzie najczęściej także i opuszczania). Nazywane tak są nie tylko wszystkie liny służące do stawiania żagli, ale także niektóre z lin podnoszących ruchome części omasztowania, oraz liny do podnoszenia płetwy sterowej oraz miecza. Jeśli poluzowanie fału nie powoduje opuszczenia danej rzeczy pod wpływem ciężkości, to stosuje się linę o działaniu przeciwnym – kontrafał. Fały wchodzą w skład olinowania ruchomego.
    FOK
    Fok – podstawowy żagiel przedni (czyli żagiel forsztagu) noszony na jachtach jednomasztowych.
    GROT
    Grot – najważniejszy żagiel na dowolnej jednostce pływającej o napędzie żaglowym. Może być to żagiel największy na jednostce, żagiel podstawowy dla danego typu takielunku, lub choćby jedyny.
    SALING
    Saling – Drewniana lub metalowa rozpórka zwiększająca kąt pomiędzy olinowaniem stałym a masztem, usztywniająca maszt na wysokości zamocowania want kolumnowych, przymocowana jednym końcem (piętą) do masztu pod odpowiednim kątem, a drugim końcem (nokiem) rozpierająca wantę, zwiększając tym samym kąt między liną a masztem. Salingi umieszczane są symetrycznie po obu stronach masztu.
    SZOT
    Szot – na żaglowcu jest to lina olinowania ruchomego służąca do ustawiania wolnego rogu żagla najkorzystniej względem kierunku wiatru. Róg ten nazywany jest właśnie rogiem szotowym.
    SZTAGI
    Sztagi – liny olinowania stałego stabilizujące omasztowanie w płaszczyźnie symetrii żaglowca. Forsztag – przednia, achtersztag – tylna. Aktualnie stosowany jest sztywny sztag (jako forsztag) w formie duraluminiowego pręta z rowkiem do mocowania foka, co umożliwia szybkie i bezpieczne jego zwijanie.
    WANTA
    Wanta (z niem. want) to lina należąca do olinowania stałego, stabilizująca maszt w pionie w płaszczyźnie zbliżonej do płaszczyzny poprzecznej względem płaszczyzny symetrii statku. Spina górną część masztu z burtą. Obecnie na wanty stosowane są wyłącznie liny stalowe. W tekstach szant i piosenek żeglarskich wanty są często stosowanym motywem, w znaczeniu miejsca, gdzie wiatr gra melodie.
    KĄT MARTWY
    Kąt martwy żartobliwie nazywany mordewindem – w żeglarstwie jest to taki kąt kursowy względem wiatru, w którym nie może poruszać się jednostka o napędzie żaglowym. Czasami zależy nam na poruszaniu się w kierunku, skąd wieje wiatr. Stosujemy wtedy manewr zwany halsowaniem.

    23+

      Ryszard Cavatar
  67. Dla przyszłych i obecnych załogantów zebrałem też kilka podstawowych komend, które powinno się znać wybierając się na rejs.
    KOMENDY NA STER
    Ster prawo/lewo – rozkaz skręcenia płetwy sterowej w prawo/lewo o około 25-30 stopni od diametralnej jachtu
    Ster prawo/lewo na burt – rozkaz maksymalnego wychylenia steru
    Ster zero – rozkaz ustawienia płetwy sterowej w osi symetrii jachtu
    Ster prawiej/lewiej – rozkaz nieznacznego wychylenia płetwy sterowej w prawo/lewo w stosunku do jej dotychczasowego położenia
    Sternik ostrzyć – sternik ma zbliżać kurs jachtu do kąta martwego
    Sternik odpadać – sternik ma oddalać się od kąta martwego
    Sternik do linii wiatru – rozkaz utrzymywania dziobu pod wiatr
    Sternik do łopotu – rozkaz skręcenia jachtu do otrzymaniu łopotu (przy danym ustawieniu żagla)
    Sternik tak trzymać – rozkaz utrzymania kursu
    Sternik kurs 140 stopni – rozkaz zmiany dotychczasowego kursu na kompasowy
    Sternik 30 stopni w prawo – rozkaz zmiany kursu w prawo o 30 stopni w stosunku do kursu dotychczasowego
    KOMENDY NA ŻAGLE
    Przygotować żagle do stawienia – wykonanie wszelkich zabiegów aby żagle były gotowe do stawienia
    Przygotować żagle do zrzucenia – wykonanie wszelkich zabiegów aby żagle były gotowe do zrzucenia
    Grot (fok itd.) staw – rozkaz pełnego wybrania fału
    Grot (fok itd.) precz – rozkaz odknagowania fału
    Grota szoty wybierz – rozkaz maksymalnego wybrania szotów (grota lub innych)
    Lewy/prawy foka szot wybierz – rozkaz maksymalnego wybrania wskazanego szota danego żagla
    Grota szot wybieraj, prawy foka szot wybieraj – rozkazy wybierania odpowiednich szotów do otrzymania komendy dość
    Grot/fok luz – całkowity luz szotów
    Grota/foka szoty luzuj – rozkaz luzowania szotów aż do otrzymania komendy dość
    Fok lewo/prawo na wiatr – rozkaz wypchnięcia za róg szotowy żagla pod kątem 40-45 stopni do symetralnej jachtu
    Grot lewo/prawo na wiatr – rozkaz wypchnięcia bomu do want, jednocześnie podnosząc go do góry
    Fok na motyla – ustawienie foka za pomocą szotów tak aby pracował po przeciwnej stronie niż grot
    Uwaga na żaglach – komenda zwracająca uwagę załogi na żagle

    25+

      Ryszard Cavatar
  68. Zebrałem kilka podstawowych węzłów dla obecnych i przyszłych załogantów. Aktualnie jachty wyposażone są w różnego rodzaju stopery, pieski, które ograniczają potrzebę posiadania ogromnej wiedzy o węzłach żeglarskich, ale mimo tych udoskonaleń kilka węzłów należy znać i stosować.
    1. Knagowy – każdy powinien go znać, jest powszechnie używany
    2. Płaski – warto znać, łatwy do zawiązania i rozwiązania
    3. Żeglarski – ja stosuję go wiązania odbijaczy zamiast różnych zaciskajacych się wynalazków jakie widziałem, dobrze trzyma i łatwo się rozwiązuje, (generalnie jest to węzeł cumowniczy)
    4. Związ wantowy – dobry do szybkiego przedłużenia liny, oczywiście nie tylko
    5. Wyblinka – rzadko używany, choć przydaje się znajomość
    6. Ratowniczy – nazwa wskazuje do czego służy, ale trzeba umieć zawiązać na sobie. Tak wiązany służy do robienia niezaciskającej się pętli
    7. Półsztyk, sztyk – proste węzły często używane
    8. Ósemka – służy do zakańczania lin, fałów, szotów

    23+

      Ryszard Cavatar
  69. Skala Beuforta – warto znać, jeśli się chce żeglować…

    23+

      Ryszard Cavatar
  70. ETYKIETA JACHTOWA – (Na podstawie: „Żeglarstwo” – Stefan Wysocki)
    ETYKIETA – to ustalony i obowiązujący sposób zachowania się (np. dyplomatów); ceremoniał dworski; konwenans towarzyski. Słowo „etykieta” to spolszczenie słowa francuskiego „étiquette”. Etykieta jachtowa to zbiór przepisów i zwyczajów, które obowiązywać POWINNY żeglarzy. Część tych zwyczajów powinna obowiązywać na co dzień, np: koleżeństwo, lojalność, poczucie odpowiedzialności, poczucie humoru i powagi, solidność w wykonywaniu powierzonych sobie zadań. Część druga jest ściśle związana z żeglarstwem i żeglowaniem . Ta część to rozmaitego typu poczynania wywodzące się z historii żeglarstwa oraz z tradycji i zwyczajów dzisiejszych, też już obrastających w przyzwyczajenia i stających się powoli tradycją dla pokoleń następnych.
    OBYCZAJE
    OBYCZAJE – wzajemna życzliwość, kultura, przyjaźń, pomoc. Cztery rzeczowniki wyznaczające olbrzymi obszar zachowań, które w sumie mogą dać niebo albo piekło. Dlatego przy każdym kilka słów wyjaśnienia. Życzliwość – Uśmiech dla kogoś, kto znajduje się w trudnej sytuacji. Podanie mu ręki. Wykonanie za
    kogoś bardzo zmęczonego jakiejś czynności. Jednym zdaniem to: dzielenie się z człowiekiem czy ludźmi
    dobrymi cechami własnej osobowości.
    Kultura – Grupa cech stanowiąca generalnie o ważnej części osobowości człowieka: szacunek dla innych, narzucanie swej woli, kiedy jest to potrzebne, ale takie, by nie sprawić przykrości i tak podane, by rozkazo-biorca nie czuł się tym dotknięty. Przyjmowanie ze zrozumieniem poleceń wydawanych przez upoważnionych do tego; i nie obrażanie się, kiedy wyda polecenie ktoś, kto akurat w danym momencie, jest do tego najbardziej predysponowany. Także we wszystkich poczynaniach – zachowanie godności własnej. Nie wstydzenie się jakiejkolwiek roboty: jeśli trzeba ją zrobić, to ma być zrobiona. Nie czyń
    drugiemu co tobie nie miłe – bardzo ważne powiedzenie. Jeszcze jedno bardzo stare określenie: bądźmy MODELEM NA NIEPOGODĘ. To znaczy bądźmy w humorze – starajmy się o to – w trudnych warunkach; nie bądźmy kwaśni, że deszcz leje, czy że ziemniaki są twarde. Uśmiechajmy się właśnie wtedy kiedy jest to najtrudniejsze. Nastrój i powaga niebywale zmieniają się w odwrotność lub prawie.
    Przyjaźń – Rejs żeglarski jest często początkiem prawdziwej przyjaźni. Jeśli się ta przyjaźń stanie to trzeba ją pielęgnować lojalnością, podaniem ręki w każdych warunkach, myślenie o tym drugim, by go właśnie by go nie obarczać a zrobić coś za niego – wzajemność. Także mówienie sobie wzajemnie prawdy – nawet przykrej. Ale wzajemnie, a nie za plecami tego drugiego.
    Pomoc – W każdej sytuacji kiedy jest potrzebna. Pomoc potrzebna jest zawsze i wszędzie.
    WYGLĄD I POSTAWA ZAŁOGI
    Wygląd załogi świadczy o jachcie, wygląd jachtu świadczy o załodze.
    Jacht – powinien być przygotowany do eksploatacji – powinien pozostawać w klarze. Polega to na wyczyszczeniu (ew. pomalowaniu) kadłuba (oraz drzewców). Metalowe okucia powinny być oczyszczone do połysku.
    Żagle – powinny być czyste i wyreperowane w sposób fachowy, muszą zaprzeczać określeniu „szmaty”.
    Końce lin nylonowych opalone, a konopnych czy bawełnianych zakończone opaskami. Do „dobrej praktyki morskiej” (na śródlądziu to określenie też funkcjonuje) należy klar lin i żagli. Sklarowana lina to znaczy równie i starannie zbuchtowana i zawieszona.
    Klar portowy – jachtu – to brak zbędnych rzeczy na pokładzie, porządek pod pokładem i umyty kadłub. Takie momenty jak taklowanie, roztaklowywanie czy powrót z dalekiego rejsu, gdy trzeba suszyć rzeczy może się obejść bez bałaganu. Warto pamiętać o „odbijaczach” (nie – „obijaczach”), których wystawienie za burtę jest tylko uzasadnione w porcie, przy manewrach portowych, w sytuacjach kolizyjnych, przy
    manewrach podchodzenia do burty innych jednostek lub przy podchodzeniu do nabrzeża kanału.
    Załoga – najważniejsze by załoga zawsze wyglądała czysto i porządnie – szczególnie w porcie (toaleta osobista – golenie się, mycie). Po drugie by było załodze wygodnie w stroju. Zaopatrzona w miękkie obuwie nie rysujące pokładu z podeszwami o dobrej przyczepności – nie polecam chodzenia na boso, wiem z własnego doświadczenia i wiem że jest to przyjemniejsze niż chodzenie w butach (proponuje sandały) –
    otóż ku przestrodze powiem co mi się stało – padał deszcz, pokład był mokry, szedłem na BOSO, i mimo wielkiego skupienia poślizgnąłem się i prawą nogą zahaczyłem o mocowanie want do pokładu – odciąłem sobie ok. 1-2 cm skóry na zewnętrznej części stopy – oczywiście była też krew 🙂 – nie polecam chodzenia na boso. Ubranie powinno być ciepłe, łatwe w utrzymaniu czystości i wierzchnia część ubioru oczywiście
    nieprzemakalna. Nie zapomnijcie o nakryciu głowy – czapka lub kto co preferuje – oraz okulary przeciwsłoneczne. Wszystko powinno być łatwe do zdjęcia w przypadku wpadnięcia do wody.
    Co się powinno a czego nie na jachcie
     nie powinno się stać: załoga albo siedzi, albo pracuje ruszając się po pokładzie lub wreszcie odpoczywa: pod pokładem lub na pokładzie. Ten zwyczaj wziął się z zakazu zasłaniania sternikowi
    widoku na kurs i na statek; i z obawy przed utraceniem równowagi i ewentualnym wypadnięciem za burtę.
     nie moczy się rąk i nóg za burtą. Zwyczaj pochodzący z obawy przed rekinami.
     nie wlecze się za burtą odbijaczy i lin. Należy na to uważać, bo bardzo niechlujnie to wygląda.
     nie gwiżdże się na pokładzie. Na dużych żaglowcach komendy były wydawane gwizdkiem i każdy inny gwizd mógł być źle zrozumiany przez załogę.
     okazywanie szacunku KAPITANOWI. Kapitan zawsze, (nawet na niewielkim jachcie, wśród przyjaciół) zajmuje „najwyższe miejsce przy stole, rozpoczyna jedzenie – choć może tego odstąpić na rzecz gości, kapitan też wznosi pierwszy toast.
     na dużych jachtach istnieje zwyczaj oddawania honorów kapitanowi i gościom wchodzącym na pokład świstawką bosmańską („świst trapowy”). Świst powinien trwać od momentu wejścia na trap do zejścia z niego.
     w porcie załogi jachtów winny przestrzegać przepisów i zarządzeń władz portowych i dostosowywać do miejscowych obyczajów. Dobrze jest znać je PRZED wejściem do portu.
     załogi jachtów stojących już w porcie powinny udzielać rady i pomocy załogom jachtu wchodzącego do portu. Kapitan jachtu, który przypłynął, składa pierwszą wizytę kapitanom jachtów stojących już w porcie.
     w portach zagranicznych żeglarze nie powinni nigdy przeprowadzać transakcji handlowych, ponieważ jest to zabronione przez prawo i wyraźnie przeczy zasadom żeglarstwa sportowego. Zachowanie załogi na lądzie musi zawsze przynosić zaszczyt – a już na pewno nie wstyd!!! – polskiej banderze sportowej.
     dobra organizacja pracy na jachcie sprawia, że wszystkie niezbędne prace są we właściwym czasie wykonywane, a załoga ma czas na wypoczynek i rozrywki.
    Stosunki towarzyskie
     Odpoczynek w porcie czy w innym miejscu, gdzie dobija kilka jachtów – jest bardzo przyjemny pod warunkiem, że załogi przestrzegają pewnych przyjętych przez żeglarzy norm. Pierwsza z nich to: Nie zawadzaj innym. Druga: Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe.
     O ile nasz jacht cumuje czy kotwiczy obok drugiego jachtu – nikt nie powinien przeciwstawiać sięprzechodzeniu sąsiadów przez nasz pokład (np. dla wyniesienia cumy na ląd czy jakichkolwiekinnych wymagających tej wędrówki czynności). Ale przy tym zawsze przestrzega się zwyczaju zwracania się do prowadzącego jacht z prośbą o pozwolenie wejścia na pokład.
     Pomoc ze strony jachtów, które już weszły do portu wobec jachtów nadpływających, należy do elementarnej grzeczności żeglarskiej.
     Swój jacht należy ustawić tak, żeby załoga nie musiała mimo woli zaglądać do wnętrza sąsiedniego jachtu. Także członkowie załogi, przechodzący w razie potrzeby przez cudzy jacht na ląd, powinien to czynić dyskretnie, bez krępowania sąsiadów, wybierając drogę przez część dziobową jachtu.
     Zamierzając wypłynąć we wczesnych godzinach rannych lub nocą dobrze jest zapytać sąsiadów kiedy oni chcą to uczynić i ewentualnie prze-cumować jacht poprzedniego dnia, żeby swoim odejściem o świcie nie budzić innych załóg.
     Zakładając ucho cumy swojego jachtu na poler, należy zawsze tak ją umieścić, aby znalazła się POD cudzymi, już założonymi cumami.
    ETYKIETA FLAGOWA
    Jachty śródlądowe nie noszą bander, ale proporzec klubowy na topie masztu. Jachty żeglujące po morzu podnoszą polską banderę sportową PZŻ. Jachty należące do Yacht Klubu Polski i Yacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” podnoszą swoje bandery klubowe zamiast bandery PZŻ. Na jachtach można podnieść również flagi osobiste – pod lewym salingiem. Flagi sponsorów podnosimy zazwyczaj na postoju, na przykład na sztagu. Topy masztów zarezerwowane są dla bander i proporca klubowego. Jacht wchodzący na wody terytorialne i wewnętrzne polskie i obce, a także wychodzący z nich – musi mieć podniesioną banderę bez względu na porę dnia. Banderę podnosi się:
     w dniu otwarcia sezonu żeglarskiego – na jachtach i na maszcie klubowym.
     z chwilą zaokrętowania kapitana.
     przy przekraczaniu linii mety w regatach lub w razie wycofania się z regat.
     o godz. 0800 każdego dnia żeglugi lub postoju w porcie z załogą na pokładzie.
    Banderę opuszcza się:
     w dniu zakończenia sezonu żeglarskiego.
     z chwilą wyokrętowania kapitana
     w momencie przekraczania linii startu regat (to w teorii, bo w praktyce – równocześnie z sygnałem ostrzeżenia)
     o zachodzie słońca każdego dnia żeglugi i postoju jachtu w porcie z załogą na pokładzie.
    Na znak żałoby: banderę opuszcza się do połowy drzewca tylko w czasie postoju jachtu w porcie. W czasie żeglugi jacht niesie banderę opuszczoną do połowy masztu tylko wtedy, kiedy na pokładzie znajduje się ciało zmarłego. Jeżeli w obcym porcie panuje żałoba – należy i naszą banderę opuścić do połowy flagsztoku.

    22+

      Ryszard Cavatar
  71. Skoczyć…, nie skoczyć…, zastanawia się Commandore Lechu… 🙂

    24+

      Ryszard Cavataravatar
    1. A może wypatruje peryskopu łodzi podwodnej ?

      20+

        Ryszard Cavataravatar
    2. To ja wysłałem załoganta , żeby wypatrywał peryskopu łodzi podwodnej niemieckiego U-boota.

      21+

        Ryszard Cavataravatar
    3. Raczej wypatrywał jakiejś Syreny… 🙂

      23+

        Ryszard Cavataravatar
    4. To są prawdziwe syreny, których on wypatruje… 🙂

      18+

        Ryszard Cavatar
  72. Ahoj
    Wspaniała przygoda żeglarska. Extra grupa ! Wypasione jachty ! Wytrawni doświadczeni skipperzy.
    Zapraszamy na następne rejsy
    Do zobaczenia na szlaku !

    22+

      Ryszard Cavatar
    1.   Załogantka  
       

      Dzięki kapitanowi Zbyszkowi za cierpliwość, wytrwałość oraz opiekę nad początkującymi żaglarzami.
      Pozdrawiam

      21+

        Ryszard Cavatar
    2. A to zdjęcie robione przez Zbyszka z Rejsu Weekendowego. Więcej galerii tutaj http://aktywniplus.com/3-4-09-2016-rejs-weekendowy-bunkry-iii-rzeszy-aktywni/

      20+

        Ryszard C
  73. 1-3.10.2016 Rejs z AKTYWNYMI+ na zakończenie sezonu żeglarskiego

    Serdecznie zapraszamy w terminie 1-3.10.2016 (3dni) na rejs kończący w tym roku naszą żeglarską Aktywność+.

    Koszty tylko 330 zł za 3 dni.

    Szczegóły: http://aktywniplus.com/1-3-10-2016-rejs-aktywnymi-zakonczenie-sezonu-zeglarskiego/

    Pozdrawia grupa Aktywni+ 🙂 .

    22+

      Ryszard C
  74. Szkoda, że w niedzielę kropiło i wiatr zdechł, ale jeszcze mamy rejs 1-3 październik na pożegnanie sezonu żeglarskiego z Aktywnymi+, potem zima, i na wiosnę ponownie stawiamy żagle… 🙂
    Na fotce rufy naszych jachtów w sobotnią noc 3 września…

    25+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Naprawdę szkoda że drugi dzień był deszczowy, ale nieraz tak bywa.

      20+

        Ryszard Cavatar
  75. Wielkie dzięki Wam wszystkim za super weekend 🙂 Było rewelacyjnie, polecam – wspaniała przygoda 🙂 a szczególne podziękowania dla kapitana Włodka i mojej załogi Nr 5 😉

    21+

      Ryszard Cavataravatar
  76. Jeszcze trochę żeglarskiego humoru…

    24+

      Ryszard Cavataravatar
  77. Trochę humoru żeglarskiego…

    23+

      Ryszard Cavataravatar
  78. Troszkę żeglarskich treści…:
    Żeglarstwo – wielka sztuka, której sens polega na tym, aby posuwać się powoli i donikąd, chorując przy tym z zimna lub upału i ponosząc koszty…
    Żeglarstwo jest dziedziną, która zawsze czyni ludzi lepszymi i organizuje życie dorosłym…
    Żeglować dla mnie znaczy przyjaźnić się…
    Żeglarstwo – techniczny sport ludzi inteligentnych…
    Żagle bez wiatru są jak trumna bez nieboszczyka…
    Żeglarstwo polega na tym, by pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
    – Jeśli żeglarstwo przeszkadza Ci w studiach – rzuć studia.
    – Jeśli żeglarstwo przeszkadza Ci w pracy – rzuć pracę.
    – Jeśli żeglarstwo przeszkadza Ci w małżeństwie – rzuć męża (żonę).
    Pływałem pod prąd, żeglowałem pod wiatr, pokonałem burzę i fale, przeto wierzę w rzeczy niemożliwe.
    navigare necesse est, vivere non est necesse żeglowanie jest ważniejsze od życia, żeglowanie jest koniecznością, życie nie jest koniecznością
    W tym właśnie tkwi siła wody. Żaden młot nie jest w stanie jej roztrzaskać, ani nóż zranić. Cięcie najostrzejszej szabli nie pozostawia na niej śladu. Woda w rzece dostosowuje się rzeźby terenu, nigdy nie zapominając o celu, do którego dąży – o morzu. Nieśmiała u źródła, czerpie powoli siłę z napotkanych potoków. I w końcu nabiera potężnej mocy.

    21+

      Ryszard Cavataravatar
  79. Dla tych co biorą udział w rejsach z Aktywnymi+ i dla ewentualnych przyszłych załogantów polecam pobranie ze sklepu Play Google darmowej aplikacji na Androida „Mazury mini locja”. Jest tam troszkę fajnych rzeczy, jak pogoda, przepisy prawa drogi na wodzie, podstawowe węzły, znaki na wodzie, kompas, itp… Więcej info na: https://play.google.com/store/apps/details?id=appinventor.ai_kajetan_jakszycki.Mazury_Mini_Locja&hl=pl

    23+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Ahoj Żeglarze,
      chciałbym dodać swoją uwagę, że w rejsie wszyscy stanowią załogę ! Łączy to się z obowiązkiem czynnego udziału w prowadzeniu jachtu (obsługa cum, fałów, szotów czy sterowanie, wykonywanie poleceń prowadzącego jacht .
      Dla nowicjuszy przekazuję informację co winni zabrać ze sobą:
      1. Worek żeglarski, plecak bez stelaża, lub torba podróżna nie usztywniana
      2. Obuwie sportowe (na płaskim obcasie) typu adidasy, ewentualnie gumowce.
      3. Spodnie: dżinsy, dresy (polar najlepszy)
      4. Ciepły sweter, ewentualnie bluza z polaru.
      5. Bielizna osobista (termiczna) w/g płci i uznania,
      6. Niezbędna czapka z daszkiem, ewentualnie czapka z polaru.
      7. Sztormiak lub kurtka przeciwdeszczowa
      8. Okulary przeciwsłoneczne
      9. Osobiste środki czystości,
      10. Apteczka osobista, leki, itp.
      11. Śpiwór i ewentualnie koc
      12. Latarka, scyzoryk, ładowarka do tel. kom. sieciowa i samochodowa
      13. Aparat fotograficzny, akumulatorki do aparatu i ładowarka

      22+

        Ryszard Cavataravatar
  80. Dla tych co biorą udział w rejsach z Aktywnymi+ i dla ewentualnych przyszłych załogantów polecam pobranie ze sklepu Play Google darmowej aplikacji na Androida „Mazury mini locja”. Jest tam troszkę fajnych rzeczy, jak pogoda, przepisy prawa drogi na wodzie, podstawowe węzły, znaki na wodzie, kompas, itp…
    Więcej info na: https://play.google.com/store/apps/details?id=appinventor.ai_kajetan_jakszycki.Mazury_Mini_Locja&hl=pl

    22+

      Ryszard Cavataravatar
  81. Mało mi wyprawy z Jezioraka na Zalew Wiślany, więc ponownie się wybrałem na Jeziorak w ostatni przedłużony weekend. Jacht mieliśmy niezbyt wypasiony, gdyż wszystko było zajęte ale za to szybki. Jachty na Jezioraku nie są tak „wypasione” jak na Wielkich Jeziorach, ale infrastruktura w postaci wielu fajnych darmowych pomostów to nadrabia. Jeziorak to przepiękne jezioro właśnie na AKTYWNE+ weekendy. Cudne widoki, iglaste lasy, oraz infrastruktura umożliwiająca cumowanie w przyzwoitych warunkach z ogniskiem, oraz pieczeniem kiełbasek, gitarkami, a dla wędkarzy niezła zabawa i radość…

    22+

      Ryszard Cavataravatar
  82. cd Rejs Jeziorak – Zalew Wiślany…
    Dzisiaj zakonczyliśmy całkowicie nasza wyprawę i wróciliśmy szczęśliwie do domków.
    Ostatnią noc spędziliśmy przy kei miejskiej w Iławie. Do Iławy przypłynęliśmy dość późno i na dodatek była burza, oraz deszcz nas nieźle zmoczył. W Iławie była jakaś impreza jazzowa Tarka 2016, więc część załogi poszła się tym uduchawiać. Na drugi dzień – czyli dzisiaj po obfitym śniadanku spokojnie popłynęliśmy na foczku do Szałkowa, by zdać jacht. Zostało nam troszkę kasy jachtowej, więc w drodze powrotnej zawitaliśmy do Ostródy, gdzie wcześniej byliśmy jachtem i gościliśmy się w czeskiej restauracji Hospoda u Jezera, która była w porcie nad samym brzegiem jeziora.
    Rejs się zakończył, więc dziękujemy JNP Komandorowi Andrzejowi W. , że zainspirował nas i poderwał nasze tyłki do tej wyprawy.

    20+

      Ryszard Cavataravatar
  83. cd. rejsu Jeziorak – Zalew Wiślany.
    Aktualnie jesteśmy na jeziorze Ewingi w miejscowości Zalewo. Zacumowaliśmy w fajnej Ekomarinie, gdzie spotkaliśmy bardzo miłego, grzecznego i uprzejmego bosmana. Samo jezioro to jedno wielkie śmierdzące szambo i generalnie nie warto tu przypływać póki to się nie zmieni.. Wczoraj płynęliśmy dość długo kanałami z jeziora Szeląg Wielki na Jeziorak, a po drodze zanocowaliśmy przed śluzą Miłomłyn. Sam Szeląg Wielki to dość fajne jezioro, ale tłuczenie się na nie kanałami i śluzami na silniku z Jezioraka nie jest warte tego by je odwiedzać. Wracam więc do Jezioraka, na którym jestem chyba po raz pierwszy lub jeśli byłem to baaardzo dawno temu. Myślę, że warto tu bywać i żeglować po jego zakamarkach. jest mnóstwo fajnych pomostów do cumowania z codziennie oczyszczanymi WC.
    Reasumując całą wyprawę, to warto było zobaczyć te pochylnie, śluzy, kanały, ale mnie jako żeglarza pływanie na silniku bardzo męczy i więcej się na taka wyprawę nie wybiorę, natomiast na Jeziorak wrócę i chętnie po nim popływam, ale jest to jezioro do pływania na kilka dni, maksymalnie tydzień. Na Szeląg i Ewingi na pewno się już nie wybiorę z Jezioraka.

    21+

      avataravatar
  84. CD Rejs Jeziorak – Zalew Wiślany…
    Dzisiaj wypłynęliśmy z Miłomłyna by dotrzeć do jeziora Szeląg Wielki. Przeszliśmy 4 śluzy i na jeziorze postawiliśmy żagle, oraz znaleźliśmy fajne miejsce na kąpiel, ognisko i pieczenie kiełbasek. Druga załoga z JNP Komandorem wymieniła fał od stawiania masztu i popłynęła nieco dalej, oraz też zatrzymali się gdzieś „na dziko”. Jutro prawdopodobnie popłyniemy do miejscowości Stare Jabłonki.
    Cdn…

    23+

      Ryszard Cavataravatar
  85. Na tej fotce jadąca z nami na jednym wózku załoga JNP Komandora Andrzeja inicjatora tego rejsu. A w przyszłym roku jak dobrze pójdzie to rozpracujemy Zachodniopomorski Szlak Żeglarski, czyli Zalew Szczeciński, Zalew Kamieński, niemieckie wyspy, troszkę Bałtyku i być może Borholm…. :), a być może będą to Zamki nad Loarą i spływ barkami…, pożyjemy, zobaczymy. Filmik z jazdy jachtami po pochylniach jest tu: https://youtu.be/3gZYJ_MRYZI

    25+

      avataravatar
  86. cd. Wyprawy z Jezioraka na Zalew Wiślany…
    Jesteśmy już w drodze powrotnej na Jeziorak. Zatrzymaliśmy się ponownie na noc w Jachtklubie Elbląg. Na drugi dzień zacumowaliśmy w samym centrum Elbląga za mostem zwodzonym, by zrobić zakupy i ponownie popłynąć na pochylnie, gdzie nasze jachty na wózkach, po torach jadą na południe. Podobno Jeziorak jest na poziomie wieży kościoła w Elblągu, a więc różnica poziomów jest dość znaczna. Na noc zatrzymaliśmy się przy jakimś prywatnym pomoście, gdzie właściciel był bardzo uprzejmy. Nieco się zintegrowaliśmy z zaprzyjaźnioną załogą JNP komandora Andrzeja. Aktualnie po kilkugodzinnym płynięciu przez kanały i małe jeziora ponownie jesteśmy w Miłomłynie. Tu planowane jest ognisko i pieczenie kiełbasek. Jeśli chodzi o dalsze plany, to JNP Komandor przewiduje popłyniecie na jezioro Szeląg, Drwęckie i dopiero potem na Jeziorak.
    cdn…

    25+

      Ryszard Cavataravatar
    1. Witam,
      Jezioro Drwęckie jest również bardzo ciekawe jak również J. Szeląg i. Mały Szelą Pozdrawiam NJP Komandora A .W oraz Skiperów
      Z.P.

      21+

        avataravatar
  87. cd. Wyprawy Jeziorak – Zalew Wiślany. Zakończyliśmy już przygodę z portami morskimi, prażeniem się na plaży i wracamy na Jeziorak. Właśnie ponownie zatrzymaliśmy się w porcie Jacht Klubu Elbląg. Część załogi z plecakami pojechała do miasta uzupełnić zaopatrzenie. Jutro czeka nas ponownie płynięcie przez kanały, oraz przeprawa przez XVIII wieczne pochylnie, na wózkach szynowych tym razem górę, potem znów kanały i zatrzymamy się zapewne na noc z Miłomłynie, by uzupełnić prowiant, oraz paliwo, jak i odwiedzić miejscową gospodę Pod Żurawiami. Chciałem nadmienić, że inicjatorem tej wyprawy jest komandor Andrzej W. i to dzięki jego inspiracji tu jesteśmy i bawimy się w odkrywców… 🙂
    Pozdrawiam, cdn…

    22+

      avataravatar
    1. Rychu moje gratulacje za bardzo ciekawy rejs. Masz również fajną „Aktywną na +” załogę !
      Życzę stopy wody pod kilem . Pozdrów znajomych skiperów z innych jachtów !
      Z.P.

      19+

        avataravatar
    2. A jakie plany Kolega Skiper ma na Jeziorak ?

      18+

        avataravatar
  88. Własnie jesteśmy na rejsie Jeziorak – Zalew Wiślany. Jachty wyczarterowaliśmy w Szałkowie koło Iławy i od razu pierwszego dnia popłynęliśmy przez Jeziorak i Kanał Iławski do Miłomłyna, gdzie zatrzymaliśmy się na noc. Na następny dzień Kanałem Elbląskim popłynęliśmy do pierwszej pochylni Buczyniec, gdzie zostaliśmy na noc. Przeprawa przez pochylnie trwała dość długo i była nieco nudna. Następny nocleg to Jachtklub Elbląg, skąd następnie popłynęliśmy Kanałem Elbląskim, następnie Jagielońskim do Zalewu Wiślanego i zatrzymaliśmy się w Kątach Rybackich. Mała, kameralna miejscowość z niewielką ilością turystów nieco nas urzekła, więc postanowiliśmy się tu zatrzymać na dłużej, poplażować i rozkoszować się smakiem cudownych smażonych ryb morskich. Szaleliśmy między fladrą, halibutem, dorszem. Aktualnie piszę z Kątów Rybackich i zbieramy się do powrotu na Jeziorak, oczywiście po drodze odwiedzimy i inne jeziora. Czeka nas sporo płynięcia na silniku z położonym masztem. Pozdrawiam wszystkich Aktywnych+

    22+

      avataravatar
  89. Ciekawe zdjęcie – niemalże kąt ostry :D.

    17+

      avataravatar
    1. To też niezłe…, z naszego rejsu lipcowego w 2015r. Przechył koło Wyspy kormoranów na Dobskim… 🙂
      Jacht Laguna 30.

      22+

        Ryszard Cavataravatar
  90. 3-4.09.2016 Rejs Weekendowy + Bunkry III Rzeszy z Aktywni+
    Aktywni+ serdecznie zapraszają na dwudniowy rejs szlakiem Wielkich Jezior Mazurskich ze wstępnym szkoleniem żeglarskim oraz zwiedzanie Mamerki – Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych III Rzeszy w latach 1940-1944. Zrobimy imprezę integracyjną z ogniskiem.

    Szczegóły: http://aktywniplus.com/3-4-09-2016-rejs-weekendowy-bunkry-iii-rzeszy-aktywni/

    22+

      avatar
    1. Uwaga. zostały tylko 4 wolne miejsca.

      17+

        Ryszard Cavatar
LICZNIK OD 1 LISTOPADA 2015