Świnica – góra dla każdego

   Świnica – góra dla każdego. Mimo to jest dość niebezpiecznym i nieprzewidywalnym szczytem jednak niezwykłe widoki które tam zobaczymy są warte ryzyka. Dlatego z pewnością warto odwiedzić tą górę.

Świnica

   Znajduje się ona w Tatrach Wysokich, na granicy polsko-słowackiej. Składa się z dwóch wierzchołków gdzie wyższy osiąga 2301 m n.p.m a drugi jest od niego niższy o 10 metrów. Niestety dostępny dla turystów jest tylko ten wyższy. Świnica góruje nad Doliną Pięciu Stawów, Doliną Gąsienicową oraz Doliną Cichą która znajduje się już po stronie słowackiej. Jej nazwa najprawdopodobniej została nadana przez okolicznych górali jeszcze w XVIII wieku ( chociaż oficjalnie nazwa stosowana jest dopiero od XX wieku ) i wzięła się od wyglądu masywu przypominającego im świnię. Gdyby zamknąć jedno oko to może i owszem… :).

   Nasza górska świnia jest atrakcją nie tylko dla osób kochających się w widokach ale i dla tych którzy pasjonują się wspinaczką – tym osobą mogę polecić jej północne i południowe urwiska. Najczęściej odwiedzanym szlakiem wspinaczkowym jest ten na północnym filarze.

Świnica / Źródło: foto.moon.pl

  Wspinaczka i historia góry

   Wracając do zwykłej wędrówki – warto też mieć świadomość, że Świnica przez swoją popularność jest w grupie wysokiego ryzyka jeśli chodzi o klasyczne kolejki na szlakach. W sezonie letnim są one dość powszechne. Ale bądźmy optymistami – stojąc w takowej kolejce mamy sporo czasu na podziwianie uroków Tatr. Gdy już będziemy to robić, bierzmy też pod uwagę to, że jest stosunkowo duża szansa, że na głowę poleci nam jeden z kamyczków a czasem (choć rzadko) dużych kamieni. Nie straszę – tylko ostrzegam i informuję.

   Pierwsze wejścia na Świnicę zostały zanotowane w XIX wieku. Jeśli chodzi a niższy szczyt to został najprawdopodobniej zdobyty w 1822r. Przez austriackich żołnierzy których celem było dokonanie pomiarów topograficznych. Pierwsza udana wyprawa na wyższy wierzchołek odbyła się 22 lipca 1867 roku której przewodził jeden z najsłynniejszych przewodników tatrzańskich ówczesnych lat Maciej Sieczka.

Piotr Plata