Wyjątkowe rośliny, które spotkasz tylko w Polsce

   Wyjątkowe rośliny, które spotkasz tylko w Polsce. Okazuje się, ku powszechnemu zdziwieniu, że nie trzeba wyjeżdżać aż do Amazonii, Australii lub na Madagaskar, aby zobaczyć coś, czego nie można zobaczyć nigdzie indziej na Ziemi. Polsce, co prawda do dzikiej dżungli sporo brakuje, ale znowu nie jest tak, że nie mamy też czym się pochwalić.

   Endemit to specyficzny gatunek, o niewielkiej liczebności i na ograniczonym (bardzo, bardzo, ale to bardzo małym) obszarze. Nie ma bata, aby gdziekolwiek naturalnie pojawił się poza swoim matecznikiem. Sztuczne tworzenie mikroklimatu dla konkretnego gatunku też raczej nie pomoże. No dobra, praca domowa z biologii odrobiona, czas przejść do konkretów.

   Wydawać by się mogło, że takie atrakcje, to wyłącznie przywilej egzotycznych krajów afrykańskich, azjatyckich. Nic bardziej mylnego. Kolejny raz okazuje się, że cudze chwalimy, a swojego nie znamy. Oczywiście w Polsce nie spotkamy ani prehistorycznego tyranozaura, ani psa dingo, ani dodo. Polskie endemity to w znakomitej większości rośliny, występujące na obrażasz wyżynnych, obszarach górskich. Poniżej zaprezentowano tylko kilka pozycji, najciekawszych gatunków.

Warzucha polska na źródlisku Centurii / Źródło: Wikipedia Commons

#1 Warzucha polska (Cochlearia polonica)

   Brzmi wspaniale, prawda? Roślina ta ma krzaczaste, płożące się po ziemi pnącza z charakterystycznymi nerkowatymi liśmi. Zazwyczaj ma także kilka cienkich łodyg, zwieńczonych subtelnymi kwiatami o białej barwie. Pierwotnie występowała w obrębie Pustyni Błędowskiej i Olkusza i w górnym obszarze Białej (dopływ Białej Przemszy). Był to tylko skrawek ziemi, raptem kilkukilometrowy. Antyekologiczna polityka rządowa w kwestii górnictwa spowodowała, że w wyniku organizacji placówek wydobywczych, teren stracił swoje unikatowe warunki mikroklimatyczne, a skupiska tej rośliny całkowicie zginęły.

   Aktualnie, nieliczne pozostałości warzuchy polskiej możemy spotkać w okolicy wsi Hutki-Kanki (woj. śląskie), na źródliskach Wiercicy (woj. wielkopolskie) oraz w pobliżu Rajecznicy (woj. małopolskie), gdzie została z powodzeniem introdukowana. Lokowanie tego gatunku na innych terenach jest wyjątkowo problematyczne i gors nowych szczepów po kilku latach usycha.

Pszonak pieniński rosnący przy szklaku w Małych Pieninach. / Źródło: Wikipedia Commons

#2 Pszonak pieniński (Erysimum pieninicum)

   Nazwa wydaje się być kosmiczna, a mimo to roślina posiada swój urok. Według oficjalnych danych, gatunek jest narażony na wyginięcie. Chroniony jest nie tylko przez polskie prawo, ale także europejską konwencją o ochronie gatunków… Występuje wyłącznie w obrębie Pienińskiego Parku Narodowego, a konkretnie w Pieninach Właściwych (do 1 000 pędów w skupisku) (Flaki, Upszar i zamek w Czorsztynie) i w Małych Pieninach (wylot wąwozu Homole).

   Występuje w skupiskach, zazwyczaj po kilkanaście pędów. Charakterystyczna dla tego gatunku jest łodyga (przeważnie 30-40 cm), gęsto i regularnie ulistniona (liście kształtem podobne są do małych łódeczek). Co do zasady, jedną łodygę zdobi wyłącznie jeden żółty kwiat, złożony z wielu łagodnie zaokrąglonych na końcach płatków. Zdarzyć się mogą podwójne kwiaty, chociaż bardzo rzadko.

Skupisko dzwonka karkonoskiego w okolicy w Czarnym Kotle. / Źródło: Wikipedia Commons

#3 Dzwonek karkonoski (Campanula bohemica)

   Pierwsze skojarzenie: konwalia? I słusznie. Do złudzenia może przypominać konwalię i wiele osób często uznaje go za odmianę konwalii. W oczy rzucają się kielichy kwiatów – fioletowe dzwonki (przeważnie po 3-4 na łodygę). Liście o strzępiatych krawędziach. O dziwo, nie rozmnaża się z nasion, które posiada, ale z kłączy, które tworzą rozległe, podziemne systemy. Kwitnie na przełomie lipca i sierpnia.

   Na całym świecie są tylko dwa obszary występowania tego gatunku. Karkonosze (piętro subalpejskie na wysokości 1050-1430 m n.p.m.) i Wysoki Jesionik. Przeważnie występuje pojedynczo, ewentualnie w grupie kilku osobników. Objęty jest wyjątkową ochroną gatunkową, z uwagi na wyjątkowe ryzyko wyginięcia.

Urdzik karpacki na Babiej Górze / Źródło: Wikipedia Commons

#4 Urdzik karpacki (Soldanella carpatica)

   Do złudzenia może przypominać zdeformowanego dzwonka karkonoskiego (#3), chociaż po dokładniejszej obserwacji możemy zauważyć kilka różnic. Przede wszystkim jest nieco niższy. Jego czerwonobrunatna łodyga nie osiąga więcej niż 20 cm. Liście wyrastają bezpośrednio z odłóg, przeciętnie po 3-4 sztuki. Jedną łodygę wieńczą co do zasady trzy jasnofioletowe kwiaty, przypominające dzwonek. Są lekko pochylone ku ziemi, a ich cechą charakterystyczną jest słupek, wysuwający się ponad górną część kielicha. Rośnie w skupiskach, zazwyczaj po kilka osobników obok siebie.

   Mimo iż jest endemitem, to o dziwo, w Tatrach i na Babiej Górze jest spotykany nader część, wręcz notorycznie. Znacznie bardziej zubożałe stanowiska tego gatunku znajdziemy Pilsku, Policy, w Gorcach i w Pieninach.

Skalnica tatrzańska w Tatrach Niższych / Źródło: Wikipedia Commons

#5 Skalnica tatrzańska (Saxifraga wahlenbergii)

   Mimo sugestywnej nazwy, występuje nie tylko w Tatrach, ale i w Karpatach Zachodnich. Ponadto możemy znaleźć ją na Wielkim Choczu i Małej Fatrze. Jest to stricte endemiczny gatunek, gdyż nigdzie indziej na świecie nie odnotowano jego naturalnego występowania.

   Roślina płożąca, zazwyczaj bez pionowych łodyg, rozrasta się na ok. 30 cm, przeważnie w małych szczelinach skalnych. Odznacza się wyjątkowo zielonymi liśćmi tworzącymi amortyzację dla kłączy. Czteropłatkowe płatki okalają małe skupisko pręcików. Kwitnie wcześnie, zazwyczaj w kwietniu.

Brzoza ojcowska w Ojcowskim Parku Narodowym /Źródło: Wikipedia Commons

#6 Brzoza ojcowska (Betula pendula)

   Ostatnia szósta pozycja poświęcona jest nie roślinie, a drzewu. Rzadkiemu gatunkowi brzozy. Sklasyfikowana w 1809 r. przez polskiego botanika. Najnowsze badania wskazują pięć stanowisk: Chojnik w Sudetach, Dolina Kobylańska i Hamernia na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, Czerwona Góra koło Opatowa na Wyżynie Sandomierskiej oraz Skiełek w Beskidzie Wyspowym. Ponadto pojedyncze stanowiska znaleźć można w Siedmiogrodzie, na Słowacji, Ukrainie, Danii i Szwecji.

   Wysoka do 15 m (przeciętne osiąga ok. 9-11 m) o białej, niezłuszczającej się korze. Liście przypominające kształtem romb, silnie unerwione. Średnio po 5-6 na pędzie, w zależności od tego, czy jest on wegetatywny czy owocujący. Kwitnie na przełomie kwietnia i maja.

   Endemit szalenie cenny dla nauki. Według Polskiej Czerwonej Księgi Roślin zagrożony wyginięciem.

Eryk Zywert